czwartek, 5 lutego 2009

I po feriach... pora do pracy

Przyznam, że przydał mi się zimowy odpoczynek. Osiem dni w górach to wspaniały relaks. Krynica to piękna miejscowość. I na dodatek miałem szczęście, była prawdziwa zima. Dzięki temu udało mi się pojeździć na nartach (jazda na sztucznym śniegu to nie to samo). Ale większość czasu spędziłem na zwiedzaniu okolicy. Muzeum Nikifora, łemkowskie cerkwie to tylko nieliczne atrakcje. Gorąco polecam.


A teraz pora do pracy. Już na początku przyszłego tygodnia odbędą się posiedzenia komisji Rady Miejskiej, a 18 lutego Sesja Rady. Co więcej, zarówno ja, jak i moi koledzy mamy wiele nowych pomysłów. Teraz tylko musimy przelać je na papier, a potem - zrealizować !

piątek, 23 stycznia 2009

Zaczynają się ferie

Od jutra w Łodzi zaczynają się ferie. Najbardziej z nich cieszą się uczniowie :) W Radzie Miejskiej także mamy przerwę związaną z feriami zimowymi. Co prawda najbliższa sesja odbędzie się dopiero 18 lutego, ale wielu radnych będzie cały czas pracować, np. podczas swych dyżurów.

Sam także uciekam na tydzień poza Łódź. Trzeba "naładować akumulatory" :). Polskie góry są piękne. Warto je odwiedzić. Jadę trochę odpocząć. Do zobaczenia na początku lutego!

środa, 21 stycznia 2009

Fala ma być miejska

Na dzisiejszej Sesji Rady Miejskiej większość czasu poświęciliśmy "Fali". Po burzliwej dyskusji Rada przyjęła uchwałę - stanowisko (przygotowane przez radnych mojego klubu) w sprawie kierunków działań w zakresie dalszego uczestnictwa Miasta Łodzi w „Aqua Park Łódź” Spółce z o.o.

Stanowisko jest dosyć krótkie: "Rada Miejska zwraca się do Prezydenta Miasta Łodzi z apelem o przyjęcie następujących kierunków działań w zakresie dalszego uczestnictwa Miasta Łodzi w „Aqua Park Łódź” Spółce z o.o.: Miasto Łódź dokona nabycia od wspólnika MAKRO 5 Investicije Izgradnja Objectov d.o.o. udziałów w „Aqua Park Łódź” Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością gwarantujących posiadanie przez Miasto Łódź większościowego pakietu lub całości udziałów w kapitale zakładowym „Aqua Park Łódź” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością."

Oznacza to, iż wolą radnych jest aby Miasto stało się właścicielem Fali. Na sesji, radni nie wyrazili zgody, aby przekazać spółce 3,9 mln PLN. Dokapitalizowanie będzie możliwe dopiero po otrzymaniu informacji o negocjacjach w sprawie przejęcia spółki.

"Fala" ma wielkie problemy finansowe. Spółce grozi upadłość. W tej sytuacji jedynym "kołem ratunkowym" może być przejęcie jej przez miasto. Mam nadzieję, że wkrótce poznamy szczegóły tej transakcji. Trzeba pamiętać o cennych gruntach, na których jest "Fala". W momencie wnoszenia ich do spółki grunt ten był wyceniany na 4 mln PLN. Dziś jego wartość jest wielokrotnie większa. Przejęcie spółki przez Miasto spowoduje, że "Fala" będzie mogła się rozwijać, a Miasto odzyska kontrolę nad gruntem. Oby jak najszybciej.

wtorek, 20 stycznia 2009

Znów dyskusja o Fali?

Na jutrzejszej sesji Rady Miejskiej znów może pojawić dyskusja na temat przyszłości "Fali". Sytuacja finansowa Spółki podobno jest bardzo zła. Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki dalej chce przekazać "Fali" 3,9 mln zł w zamian za udziały w Spółce. Ponadto, w projekcie prezydenckiej uchwały możemy przeczytać, iż "przyjmuje się następujące kierunki działań w zakresie dalszego uczestnictwa Miasta Łodzi w „Aqua Park Łódź” Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością: Miasto Łódź dokona zbycia wszystkich udziałów objętych w kapitale zakładowym „Aqua Park Łódź” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub dokona nabycia od wspólnika MAKRO 5 Investicije Izgradnja Objectov d.o.o. udziałów w „Aqua Park Łódź” Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością gwarantujących posiadanie przez Miasto Łódź większościowego pakietu udziałów w kapitale zakładowym „Aqua Park Łódź” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością."

Oznacza to, iż Miasto w przyszłości sprzeda wszystkie swoje udziały albo odkupi udziały od wspólnika tak, aby mieć pakiet kontrolny Spółki. Wydaje mi się jednak, że zanim przekażemy choćby 1 zł "Fali" musimy podjąć decyzję czy chcemy przejąć jako Miasto tę spółkę, czy też się z niej wycofać. Mam nadzieję, że takie stanowisko będą mieli także pozostali radni.

Podwójne obchody

Wczoraj 19 stycznia, jak co roku, odbyły się obchody w 64. rocznicę spalenia więźniów Radogoszcza i zakończenia okupacji niemieckiej w Łodzi. Uroczystości rocznicowe zawsze odbywają się w tym samym miejscu, pod Pomnikiem – Mauzoleum, miejscu szczególnym dla każdego łodzianina. W drugiej połowie grudnia 1939 roku niemieccy okupanci, w dawnej fabryce Samuela Abbego u zbiegu ulic Zgierskiej i Sowińskiego, zorganizowali więzienie - początkowo jako obóz przesiedleńczy dla mieszkańców Łodzi i województwa łódzkiego, a następnie jako więzienie policyjne.

Radogoszcz nie był miejscem masowej eksterminacji. Należy jednak pamiętać, iż każdego dnia na skutek głodu, chorób, wycieńczenia oraz sadystycznego znęcania się wachmanów ginęli tu więźniowie. Stąd wywożono ludzi na masowe egzekucje w rejonie Łodzi oraz do innych obozów. Przeciętnie na Radogoszczu przebywało od 500 do 1 000 więźniów. Ocenia się, iż ogółem przez więzienie na Radogoszczu w latach okupacji hitlerowskiej przeszło około 40 000 osób.

W nocy z 17 na 18 stycznia 1945 roku okupanci przystąpili do likwidacji więzienia na Radogoszczu, na kilkadziesiąt godzin przed wkroczeniem Armii Czerwonej do Łodzi. Początkowo zaczęto mordować więźniów w salach więziennych, a gdy ci stawili opór - oprawcy podpalili budynek. Zginęło wówczas około 1 500 osób; ocalało jedynie około 30.

W południe 19 stycznia 1945 roku na ten teren weszli mieszkający w sąsiedztwie Polacy oraz wkroczyli żołnierze radzieccy. Dla ofiar, tych nielicznych uratowanych więźniów, którzy ze względu na doznane rany, poparzenia i wyczerpanie fizyczne nie mogli o własnych siłach opuścić terenu więzienia, ten dzień był nie tylko dniem wyzwolenia, ale nade wszystko dniem ocalenia od zagłady z rąk hitlerowców.

19 stycznia 1945 roku zakończyła się w Łodzi okupacja niemiecka. Po ponad pięciu latach wojny, wielu zbrodniach i tragediach tysięcy łodzian, przychodziła nadzieja. Powszechny entuzjazm był spontaniczny. Łodzianie wywieszali biało – czerwone flagi. Cieszono się z zrzucenia hitlerowskiego panowania. Dopiero przyszłość pokazała, jak były to złudne wyobrażenia.

Pamiętając, o losach Polski i Polaków po 1945 roku, oddaliśmy hołd tragicznie pomordowanym i tym którzy walczyli o wolną i niepodległą Polską na wszystkich frontach II wojny światowej. Dziś Polska jest krajem bezpiecznym. Jesteśmy w NATO i Unii Europejskiej. Dla mojego pokolenia, pokolenia 30.latków, bardzo ważna jest historia i pamięć. Pamiętać musimy po to, aby podobne okrucieństwa, jak te podczas II wojny światowej, już nigdy się nie wydarzyły.


Mimo tej podniosłej atmosfery, coś jednak było nie tak. Co? Podwójne obchody. W tym roku po raz pierwszy zostały zorganizowane "drugie" obchody, dzień wcześniej - 18 stycznia, które upamiętniały jedynie rocznicę spalenia więźniów Radogoszcza. A o zakończeniu okupacji niemieckiej - także należy pamiętać. W końcu dla Łodzi zakończyła się II wojna światowa.


Złym zwyczajem jest „podwójne” obchodzenie świąt i rocznic. 3 maja, 11 listopada, a także 19 stycznia – to powinny być daty, które łączą a nie dzielą.


Ten rok jest dla nas szczególny. Będziemy obchodzili bardzo ważne dla nas rocznice. Już niedługo – 6 lutego nastąpi 20. rocznica rozmów „Okrągłego Stołu”. 4 czerwca – 20. rocznica wyborów, dzięki którym żyjemy w wolnym i demokratycznym kraju. W końcu, 1 września będziemy obchodzili 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Mam nadzieję, że wszystkie te ważne dla nas daty będą nas łączyć a nie dzielić w imię szacunku dla pamięci ludzi, którzy oddali swe życie w obronie wolnej ojczyzny i z szacunku dla naszej narodowej historii.