sobota, 21 marca 2009

Dlaczego Komendant Miejski Policji musi odejść?

W tym tygodniu media obiegła informacja o odwołaniu Komendanta Miejskiego Policji w Łodzi insp. Jarosława Wołoszyńskiego. Dlaczego taką decyzję chce podjąć Komendant Wojewódzki Policji insp. Marek Działoszyński (decyzja nie została jeszcze podjęta, rozpoczęto procedurę odwołania Komendanta) - tak naprawdę nie wiadomo.

Oficjalnym powodem odwołania mają być podobno niewystarczające wyniki prewencji i Sekcji Ruchu Drogowego KMP. O ile jeśli chodzi o drogówkę policjantów jest za mało (ale to dotyczy całego województwa), to w przypadku prewencji wyniki Komendy są dobre. Komendant Wojewódzki Policji ma prawo odwołać Komendanta Miejskiego. To jego kompetencja i nie zamierzam z tym dyskutować, ale powody odwołania powinny być upublicznione i jasno przedstawione mieszkańcom Łodzi. W końcu chodzi o szefa Policji w Łodzi, dużego miasta, którego mieszkańcy chcą wiedzieć kto i jak chroni ich bezpieczeństwa.

Komendanta Wołoszyńskiego poznałem, gdy był jeszcze zastępcą komendanta miejskiego (za szefostwa Aldony Kostrzewy). Przyznam, że nie mogę na Jego temat powiedzieć złego zdania. To dobry policjant. Dużo zmienił w pracy łódzkiej Policji. Najważniejsze to wzrost poczucia bezpieczeństwa przez mieszkańców Łodzi. Ten czynnik chyba najlepiej ocenia pracę szefa łódzkiej Policji. Ale nie tylko tym może pochwalić się Komendant. Spadła i to sporo liczba kradzieży samochodów, mniej jest popełnianych przestępstw, wzrosła wykrywalność. Poprawiły się dodatkowe patrole na łódzkich osiedlach (finansowane z kasy samorządu). Ogólny wizerunek łódzkiej Policji znacznie się poprawił. Ponadto warto zaznaczyć, że komendantowi udało się stworzyć w łódzkim samorządzie dużą ponadpartyjną "koalicję dla bezpieczeństwa". Przekonał do swoich pomysłów zarówno prezydenta Łodzi, jak i radnych z PO, PiS czy Lewicy. Dzięki temu z roku na rok rosło dofinansowanie Policji z kasy samorządu (w tym roku to 4,2 mln PLN).

Dlatego też pozwoliłem sobie napisać w tej sprawie list do Ministra Spraw Wewnętrznych Grzegorza Schetyny oraz do Wiceministra Adama Rapackiego odpowiedzialnego za Policję. Oto jego treść:


"Szanowny Panie Ministrze,
Z niepokojem przyjąłem informację o liście Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi insp. Marka Działoszyńskiego, który wpłynął do Prezydenta Miasta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego, w sprawie odwołania z funkcji Komendanta Miejskiego Policji insp. Jarosława Wołoszyńskiego.
Łódzka Policja kierowana przez Komendanta Jarosława Wołoszyńskiego przez ostatnie lata odnosiła wiele sukcesów. Dzięki profesjonalnemu zarządzaniu Komendą Miejską Policji w Łodzi wzrosło wśród mieszkańców Łodzi poczucie bezpieczeństwa.
Ważnym elementem stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego są wyniki osiągane przez Sekcję Ruchu Drogowego oraz służby prewencyjne Komendy Miejskiej Policji.
Sukcesy zawodowe dotyczyły spadku liczby przestępstw oraz wzrostu ich wykrywalności, między innymi: zmniejszenia się liczby kradzieży samochodów, skutecznego przeciwdziałania narkomanii oraz zwalczania przestępczości gospodarczej i korupcyjnej.
Komendant Miejski Policji przyczynił się również do poprawy warunków pracy samych policjantów poprzez unowocześnienie sprzętu, wymiany samochodów, remonty Komisariatów oraz Izby Dziecka.
W ciągu ostatnich lat Komendant Jarosław Wołoszyński ściśle współpracował z władzami samorządowymi Łodzi w zakresie poprawy bezpieczeństwa w naszym mieście. Efektem tej owocnej współpracy było coroczne zwiększanie środków z budżetu Miasta na działania wykonywane przez łódzką Policję.
W związku z powyższym niezrozumiała dla mnie jest decyzja Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi w sprawie odwołania z zajmowanego stanowiska Komendanta Miejskiego Policji insp. Jarosława Wołoszyńskiego. "

Niektórzy odczytywali ten list jako polityczną obronę Komendanta. Ale w tej sprawie podobne stanowiska mają także Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki (ZChN) oraz przewodniczący Komisji Ładu Społeczno - Prawnego Rady Miejskiej Jarosław Berger (Lewica), a także cała Komisja. Tak wiec, skoro działania Komendanta wspierali ludzie związani z różnymi opcjami politycznymi to nie wyszukiwałbym się tu "akcji politycznej", lecz raczej próbę wstawienia się za osobą, która dobrze wykonywała swoje obowiązki. Jaka będzie ostateczna decyzja Komendanta Wojewódzkiego? Wkrótce zobaczymy.

czwartek, 19 marca 2009

Budżet miasta przyjęty

Wczoraj odbyła się Sesja Rady Miejskiej, która głównie poświęcona była budżetowi miasta na ten rok. Po długiej debacie i kilku miesiącach dyskusji o ostatecznym kształcie budżetu, udało się w końcu stworzyć w Radzie porozumienie w tej sprawie. Dobrze, że Rada przyjęła budżet. W przeciwnym razie wydatki miasta ustaliłaby Regionalna Izba Obrachunkowa.

Jaki jest ten budżet? Idealny nie jest. Ale nie jest zły. Głównym jego autorem jest prezydent miasta. Ale radni, zarówno Platformy jak i PiS, mają także w jego tworzeniu swój udział. Dzięki postulatom radnych PO w budżecie znalazły się dodatkowe środki m.in. na: remonty domów komunalnych (1,5 mln), remonty szkół (1,5 mln), rewitalizację Śródmieścia (1,5 mln), ochronę zabytków (1 mln), dofinansowanie Policji (1 mln), termomodernizację szkół (700 tys.), Centrum Informacji Turystycznej ( 500 tys.), ścieżki rowerowe (500 tys.), remont miasteczka ruchu drogowego w Parku J. Poniatowskiego (200 tys.), budowę placów zabaw (180 tys.), zakup samochodów do wywozu towaru nielegalnie handlujących (150 tys.).

Cieszę się, że udało nam się znaleźć pieniądze na najważniejsze cele, które zawarte były w naszych czterech "filarach", o których mówiliśmy przez ostatnie tygodnie. Ale cieszę się także z tego, że są też pieniądze na "mniejsze" wydatki, co nie oznacza, że zbędne. 180 tys. na place zabaw to realizacja postulatu mieszkańców, m.in. tych, którzy w ramach projektu "Lipowa od nowa" chcą zmienić swoje otoczenie.

poniedziałek, 16 marca 2009

Łódź potrzebuje dobrego budżetu

Czy w środę Rada Miejska uchwali budżet miasta na 2009 rok? To pytanie zadają sobie wszyscy na Piotrkowskiej 104. Osobiście uważam, że Rada powinna w środę uchwalić budżet, ponieważ jest to najważniejsza uchwała Rady w ciągu roku. Tak więc, nie jest właściwym pytanie "czy uchwali ?", ale "jaki uchwali ?". Na to pytanie odpowiedź jest w miarę prosta - dobry budżet. Budżet, z którym identyfikować się będą mieszkańcy Łodzi.

Nie wiem dziś czy będzie to budżet, który zaproponował prezydent Łodzi. Do tego budżetu wielu radnych ma wiele zastrzeżeń. Mój klub ogłosił kilka tygodni temu własne pomysły, które mają tworzyć "cztery filary" finansów miasta. O tych propozycjach rozmawiamy z prezydentem miasta oraz ... z pozostałymi klubami radnych.

Jakie będę skutki debaty budżetowej? Przekonamy się w środę podczas Sesji Rady Miejskiej. Z pewnością w budżecie muszą się znaleźć dodatkowe pieniądze na bezpieczeństwo, remonty kamienic komunalnych oraz szkół, rewitalizację Śródmieścia, a także na poprawę stanu łódzkich ulic.

Wszyscy z niecierpliwością czekamy na środowe głosowanie. Mam nadzieję, że uda nam się zbudować w Radzie szerokie porozumienie dla dobrego budżetu. Łódź bowiem zasługuje na taki budżet.

czwartek, 12 marca 2009

Łódź potrzebuje nową politykę mieszkaniową

Wczoraj na konferencji prasowej przedstawiłem projekt uchwały w sprawie ustalenia kierunków działania dla Prezydenta Miasta Łodzi w zakresie polityki mieszkaniowej. Zobowiązuje ona prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego do stworzenia strategii budownictwa i polityki mieszkaniowej Łodzi na lata 2009 - 2012 z perspektywą na lata 2013 - 2020 oraz do przedstawienia przedmiotowej strategii do akceptacji przez Radę Miejską w Łodzi do 30 czerwca 2009 r.


Strategia powinna w szczególności obejmować:

- plan przygotowania nowych terenów w Łodzi pod budownictwo wielorodzinne i indywidualne, w tym także rezydencjonalne,
- przygotowanie szczegółowego planu budownictwa komunalnego,
-przygotowanie kierunków wsparcia budownictwa społecznego, określenie zasad utrzymania i modernizacji posiadanego zasobu komunalnego, w tym również ewentualnych zmian organizacyjnych zarządzania gminnym zasobem mieszkaniowym,
- określenie nowych zasad nabywania mieszkań i lokali komunalnych przez ich dotychczasowych najemców.


Opracowanie i przyjęcie strategii przyczyni się do wzrostu atrakcyjności naszego Miasta jako miejsca zamieszkania i zapobiegnie tendencji przenoszenia się wielu łódzkich rodzin do ościennych gmin.


Dziś polityka mieszkaniowa Miasta nie jest do końca jasna dla mieszkańców Łodzi. Trzeba ją na nowo opracować. Z jednej strony władze miasta zachęcają do kupowania mieszkań komunalnych, z drugiej - prezydent Łodzi decyduje czy dane mieszkanie sprzedać czy też nie (występuje jako podmiot prawa cywilnego). Ponadto, nie jest jasno określone gdzie mają być budowane nowe osiedla mieszkaniowe (zarówno jedno-, jak i wielorodzinne). Wiele wątpliwości budzi także dalsze funkcjonowanie "AN-ów", które są powszechnie krytykowane przez najemców mieszkań komunalnych. Myślę, że czas na nowy system zarządzania mieszkaniami komunalnymi. AN-y należy zlikwidować, a ich miejsce powinny zająć prywatne firmy zarządzające nieruchomościami.
Dyskusja na ten temat odbędzie się na Sesji 25 marca.

środa, 11 marca 2009

Budżetowe przyspieszenie - debata budżetowa: 18 marca

Dzisiaj na spotkaniach przedsesyjnych z wiceprezydentami miasta, z przewodniczącymi komisji Rady Miejskiej oraz z Konwentem zaproponowałem, aby przyspieszyć debatę budżetową i zorganizować ją o tydzień wcześniej, czyli 18 marca a nie 25 marca jak pierwotnie planowano.
Moja propozycja została zgodnie przyjęta i zaraz po godz. 12.00 zwołałem na 18 marca budżetową sesję Rady Miejskiej.

W ciągu ostatniego tygodnia prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki nie przedstawił radnym żadnych poprawek budżetowych, nie prowadził także rozmów w sprawie szczegółów zmian w budżecie. Zamiast tego prezydent miasta zdecydował się rozpocząć przebudowę placu Dąbrowskiego, mimo iż 21 stycznia Rada Miejska podjęła uchwałę - stanowisko w sprawie wstrzymania inwestycji na placu Dąbrowskiego. Prezydent zignorował stanowisko Rady wiedząc, że to Rada Miejska zatwierdza wydatki związane z tą inwestycją. Ciekawe, co uczyni prezydent Łodzi jeśli za tydzień radni wykreślą z projektu budżetu inwestycję na placu Dąbrowskiego? Ale o stanowisku prezydenta Łodzi dowiemy się dopiero w poniedziałek. Od dziś do piątku znów bowiem przebywa poza Łodzią.